niedziela, 30 sierpnia 2009

Temple of Heaven

Na dziś zaplanowane było Zakazane Miasto. Nic z tego, plac Tiananmen zamknięty był dla ludzi, metro się nie zatrzymywało na tych przystankach i w ogóle cyrk. Wszystko to z powodu ćwiczeń parady na narodowe święto 1ego października XD. To z tego powodu tez zostały na te 2 dni skrócone godziny metra.
Udaliśmy się więc w zastępstwie do Temple of Heaven oraz parku ją otaczającego. Sama nie wiem, co bardziej warte uwagi, świątynia czy park, w którym ludzie zajmują się rozwijaniem swych zainteresowań, najczęściej muzycznych i sportowych. Mamy więc amatorską orkiestrę dętą, sekcje tradycyjnych instrumentów smyczkowych, tradycyjnych dętych drewnianych, śpiewy solo a la opera pekińska do wtóru podkładu z głośnika mono i mój faworyt- chór śpiewający chińskie pieśni (brzmiące jak „ku chwale ludowej ojczyzny”), autentycznie podobały mi się pieśni bardzo. Oczywiście hałasu przy tym co niemiara, istna kakofonia, z każdej strony świata inne nuty, ale jakoś tak budzi to radość widza/ słuchacza niż poirytowanie, nawet, jeśli często słychać pewne niedociągnięcia (choć chór był bezbłędny). Niezliczone grupki tańczących i gimnastykujących się. Jogging. Taiji. Badminton. Karty. Kaligrafia wielkim pędzlem z gąbki moczonym w wodzie na chodnikowych płytach; 波兰Bolan z dedykacją dla uroczych gaijinów :D i to w zapisie klasycznym. Sama świątynia- widoczna będzie na zdjęciach- kiedyś kiedyś, jak odkryję sposób na ich uploadowanie.
Czasu zostało nam więcej niż pierwotny plan zakładał. Ruszyliśmy więc we troje do Pingguoyuan. Zjedliśmy lunch w „mojej” stołówce. Pozrywaliśmy zdjęcia i czas było ruszać na dworzec, gdzie pociąg do Xianu już czekał.

3 komentarze:

kye.chwan pisze...

Heh, wielki park z mnostwem chinczykow spiewajacych i grajacych i cwiczacych i w ogole -- brzmi swietnie^^
Czemuz u nas nie ma takiej atmosfery? ;pp

neko pisze...

Bo u nas wszyscy przed telewizorem wolą siedzieć.

Kaze no uta pisze...

Ciekawe czy te śpiewy faktycznie były „ku chwale ludowej ojczyzny” czy śpiewali po prostu o drzewkach i kwiatkach a my ich podejrzewamy o zaangażowanie polityczne? ^^